Kolczyki które dziś pokazuję wykonałam na prośbę brata. Potrzebował prezentu od zajączka dla żony, a do kogo najlepiej zwrócić się w takiej sytuacji? Wiadomo,że do starszej siostry :))
Praktycznie to zaprojektował je sam. Wybrał wzór i dobrał kolory, i nawet dokonał modyfikacji wzoru, bo zażyczył sobie, żeby były mniejsze przez co stały się delikatniejsze. Mnie pozostało tylko wprowadzić w życie gotowy pomysł i zrobić zdjęcia.
Tak wyglądają nowe kolczyki Kasi
wyszły ślicznie, chyba mają to coś...
Chyba najładniejsza z wszystkich trzech wersji jakie zrobiłam do tej pory
A Wy jak myślicie, które najładniejsze?
:-)
