Translate

niedziela, 4 grudnia 2016

Śnieżynka nr 10

Chyba Was już zanudziłam tymi moimi gwiazdkami dlatego to już chyba ostatnia w tym roku śnieżynka. Poprzednia śnieżynka nr 9 wydawała mi się zbyt wiotka, dlatego postanowiłam połączyć długie łuki, żeby ją trochę usztywnić, no i chyba się udało - 10 jest bardziej stabilna. 
 

 
Obie śnieżynki są bardzo do siebie podobne, ale jednak trochę inne.
 
 
Wielkość taka sama jak poprzednio tzn. 12 cm. Nitka AIDA 20.
 
A tak przy okazji, już kiedyś o tym pisałam, a mimo to z każdą dostawą jeszcze ciągle się dziwię, że nitki niby od tego samego producenta i tej samej teoretycznie grubości, mogą się tak bardzo różnić. Te które ostatnio zakupiłam są grubsze, mniej błyszczące i bardziej szorstkie niż poprzednie, dlatego plecie się nimi trochę gorzej, ale na szczęście wszystko da się naprawić porządnym prasowaniem :)

poniedziałek, 28 listopada 2016

Śnieżynka nr 9

Kolejna dziewiąta już w tym roku śnieżynka również jest wariacją na temat ubiegłorocznego projektu. Wyszła wyjątkowo duża, bo ma aż 12 cm. Nie do końca o to mi chodziło, bo wyszła dosyć wiotka i gdyby nie usztywnienie Ługą, to nie wiem czy nie oklapłaby pod własnym ciężarem, mimo że elementy zaciśnięte są bardzo mocno.
Nie będę się dziś rozpisywać, bo święta tuż, tuż, a bombeczki czekają - mam do ubrania 2 opakowania 8-centymetrowych i co najmniej 1 opakowanie 6-centymetrowych. Coś już tam powstało, ale jak wracam z pracy to niestety jest już zupełnie ciemno, więc z robieniem zdjęć poczekam do weekendu.
 
A teraz już śnieżynki
Najpierw nowy projekt
 

 
A to pierwowzór - czyli projekt z roku ubiegłego
 

 
ta miała tylko 7,5 cm
Stara jest chyba ładniejsza (bo mniejsza), ale przecież większe projekty też są potrzebne.

środa, 23 listopada 2016

Śnieżynka nr 8

Wprawdzie poprzedni projekt to gwiazdeczka a nie śnieżynka, ale dla porządku każdy nowy tegoroczny projekt otrzymuje kolejny numer. Dzisiejsza śnieżynka to poprawiony projekt nr 7. Tak jak ostatnio mówiłam coś pozmieniałam, coś dodałam i znalazło się zagubione szóste ramię :)


Śnieżynka którą dziś prezentuję powstała już kilka dni temu, ale wpadłam szał ubierania bombek i dlatego na razie nie mam czasu na nic innego, a tutaj tyle nowego się podziało na blogach które obserwuję, że nie wiem gdzie oczy podziać...

 Jeszcze jedno zdjęcie dla porównania projektów 7 i  8


Nowa śnieżynka ma 10 cm, czyli o 1 cm więcej niż poprzednio. Nitka jak zawsze AIDA 20

Pozdrawiam

poniedziałek, 14 listopada 2016

Tym razem gwiazdeczka

Chyba zbyt wcześnie się pochwaliłam, że wychodzą mi śnieżynki sześcioramienne. Jeszcze nie za każdym razem udaje mi się trafić z ilością i wielkością elementów, czego efektem jest dzisiejszy projekt. Miała być kolejna sześcioramienna śnieżynka, a wyszła pięcioramienna gwiazdeczka. Nie jest zła, ale...
Brakuje mi tutaj tego szóstego ramienia, dlatego coś tam pododawałam, gdzieś coś pozmniejszałam i już niedługo urodzi się kolejna śnieżynka, a tymczasem projekt nr 7, czyli pięcioramienna gwiazdeczka wykonana z AIDY 20 - wielkość 9 cm.
 
 
Pozdrawiam

środa, 9 listopada 2016

Dla odmiany - aniołki

Takimi aniołkami miałam zamiar ozdobić na naszą choinkę, odkąd tylko zaczęłam interesować się frywolitką. Wypatrzyłam je na blogu Maranty, która jako autorkę podaje  lady_ann6, niestety nie znalazłam podanego źródła. Dużo później udało mi się nawet znaleźć na jakimś chomiku wzór na takiego aniołka, jednak wtedy wydawał mi się trudny do wykonania i dlatego został na liście "do wykonania później". Teraz jednak uznałam, że już czas go wypróbować, niestety ze znalezionego wzoru nie bardzo mi wychodził i musiałam skorygować wzór pod "moją rękę", bo wydaje mi się, że autorka owego szkicu robi nieco luźniej. Jednak jak to często bywa przy rozliczaniu słupków po raz pierwszy, nie od razu wszystko wychodzi tak jakby się chciało, dlatego powstały dwie wersje. Jeden jest trochę grubszy niż drugi, ale myślę, że obydwa są do przyjęcia.
 
Tak się prezentuje grubszy aniołek
 
 
a to druga - chudsza wersja
 
 
a tutaj zdjęcie rodzinne wszystkich aniołków jakie zrobiłam
 


i jeszcze na innym tle :)
 

 
Marzą mi się jeszcze aniołki przestrzenne, ale chyba nie uda mi się przed świętami zrealizować tych planów, bo robią się jeszcze kolejne gwiazdki, bombki i dzwoneczki. Może też udałoby mi się wykonać jakiegoś mojego aniołka, kto wie...


sobota, 5 listopada 2016

Śnieżynka nr 6

Jak widzicie, wzięło mnie w tym roku na wymyślanie nowych projektów śnieżynek. W ubiegłych latach przeważnie wychodziły mi gwiazdeczki, bo nie były 6-ramienne. W tym roku zawzięłam się, żeby to były właśnie śnieżynki. Jak na razie wychodzi :)  Tak się jakoś składa, że każda śnieżynka jest inspiracją do kolejnego projektu. Ciekawe ile ich jeszcze wykiełkuje w mojej głowie.
Dziś to już szósta w tym roku.

Moim zdaniem, ta jest jedną z ładniejszych wykonanych przeze mnie w tym roku, dlatego powstały aż dwie takie.

Nitka taka sama jak poprzednio.
Wielkość śnieżynki taka jak lubię 8,5cm

Mam nadzieję, że jeszcze Was nie zanudziłam, bo nowe pomysły pchają się na świat, na razie w postaci szkiców, bo ręce nie nadążają z realizacją, 
a i bombki już czekają w kolejce po ubranka :)

Skoro więc tyle roboty przede mną, to już Was nie będę zanudzać i zmykam do czółenek :)


środa, 2 listopada 2016

Śnieżynka nr 4 - nowa wersja

Ostatnio zastanawiałam się czy udałoby mi się wykonać tą nową śnieżynkę troszkę mniejszą. Udało się, ale nie wiem czy gra była warta świeczki. Dzisiejszą piątą śnieżynkę wykonałam zachowując nowe ramiona, a zmieniając tylko środek. Dodałam też trochę pikotek tak jak zamierzałam. Niestety wielkość śnieżynki nie zmieniła się jakoś znacząco, uzyskałam nowy projekt tylko o 1 cm mniejszy niż poprzedni. Śnieżynka nr 5 wykonana, tak jak poprzednie, z białej AIDY 20. Wymiar w najszerszym miejscu  9,5 cm, a prezentuje się tak



Na kolejnym zdjęciu, dla porównania obydwie wersje obok siebie

Chyba Robin miała rację pisząc w komentarzach pod ostatnią śnieżynką, że aby uzyskać mniejszy rozmiar należałoby wykonać ją z cieńszych nici, tyle że ja bardzo lubię robić z AIDY 20. Jak na razie z AIDY 30 robiłam tylko koronkę do ślubnego welonu mojej córki :)
Jak sądzicie - warto było robić ją ponownie? I czy na pierwszy rzut oka różnią się choć trochę?

środa, 26 października 2016

Wariacje na temat...

Dzisiejsza śnieżynka, jak łatwo zauważyć, powstała na bazie śnieżynki z poprzedniego posta. Jest troszkę większa, ma 10,5cm. Wolę raczej takie mniejsze jak poprzednia, ale spodobały mi się ramiona tej nowej , dlatego pewnie jeszcze coś z nią pokombinuję, żeby wykorzystać nowe ramiona, a żeby śnieżynka wyszła mniejsza. Dzisiejsza śnieżynka to śnieżynka nr 4 w tym roku (pierwsza i druga TUTAJ, trzecia TU)



jak na śnieżynkę ma zbyt mało igiełek, tzn, pikotek, ale jeśli powstanie ta nowa wersja to i otym pomyślę :)

sobota, 22 października 2016

Stara śnieżynka w nowym wydaniu

Długo mnie tutaj nie było, ale "wena mnie dopadła" i dlatego musiałam szybko realizować pomysły, które akurat wpadły mi do głowy, lub chociaż przynajmniej naszkicować zarys prac, które gdzieś tam w zakamarkach mózgu się plątały. Dziś pokazuję jedną z kilku śnieżynek, którą zaprojektowałam w ubiegłym roku dla córki - pokazywałam je tutaj. Jak widać tamte były w złotym wydaniu, a dzisiejsza jest tradycyjnie biała. Pewnie powiecie po co pokazuję stare wzory? Ale to właśnie na bazie tej gwiazdki (zresztą będzie też druga, ale to już innym razem) zadziałała moja wena i powstało kilka wariacji na ten temat. Teraz wystarczy je tylko zmaterializować i zamiast na moich karteluszkach i bazgrołkach zobaczyć je w naturze. Niteczki już zamówione więc niedługo zacznę Was zanudzać moimi pomysłami. 



Nie wiem jak Wy, ale ja jednak wolę białe śnieżynki, dlatego wpadł mi do głowy nowy pomysł na tegoroczną choinkę. Ciekawe czy zdążę go zrealizować :)

niedziela, 2 października 2016

Krzyżyki Weroniki

Dziś prezentuję kolejne dwie xxx prace Weroniki (pierwsza TUTAJ). Cieszę się, że jej się nie znudziło po pierwszym obrazku i doskonali swoje umiejętności dalej. Krzyżyki równiutkie, dokładne... Zresztą co ja będę mówić, przecież moja ocena może nie być obiektywna - oceńcie sami :)
 Pierwsza praca to zimowy pejzaż



ten obrazek powstał dużo szybciej niż tygrysek, pewnie dlatego, że to już całkowicie samodzielna praca Weroniki

Kolejny obrazek to przesłodki króliczek w towarzystwie ptaszka



No i w ten oto sposób przybyła nam kolejna robótkowo zakręcona rękodzielniczka :)
Pozdrawiam