Translate

środa, 19 grudnia 2012

Bomb(k)owa królewna i jej dwór

Śnieżynki już się przedstawiły, no to teraz pora na bombki. Oto bomb(k)owa królewna i jej dwór.

Czy wiecie która to królewna?
Oto ona w pełnej krasie


Projekt Koroneczki

A to już jej dworzanie

w dwóch odsłonach (w widoku z góry i z boku).
Pozdrawiam serdecznie jeszcze przedświątecznie.



7 komentarzy:

  1. Zachwycające, poprostu małe dzieła sztuki !

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne, jestem oczarowana.
    Gorąco pozdrawiam
    Życzę wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czarujące...zastanawiam się ile czasu trzeba poświęcić na jedną taką bombkę , bardzo staranne wykonanie z dbałością o szczegóły ...Pozdrawiam wieczorowo ..

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Wam za miłe słowa. Onuferko z tym czasem potrzebnym na jedną bombkę to jest różnie. Zależy to od stopnia skomplikowania wzoru i od indywidualnych predyspozycji. Ja np. jestem bardzo powolna w ruchach przy każdej czynności jaką wykonuję, nad czym bardzo boleję, bo przez to ciągle mam za mało czasu na inne rzeczy których chciałabym jeszcze spróbować.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne, po prostu brak mi słów, aż szkoda, że zdjęcia takie malutkie. Przedostatnia bardzo mi się podoba, chyba spróbuję ją zrobić - chociaż pora na robienie ozdób już minęła,to ta mnie urzekła :D i bardzo chcę ją mnieć u siebie na choince.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I odrobiłam bombkę, ale do oryginału to jej daleko, pozdrawiam.

      Usuń
    2. Grażynko jesteś zbyt skromna, Twoja bombeczka wyszła ślicznie choć w tym kolorku prezentuje się inaczej niż moja :)

      Usuń