Translate

niedziela, 6 października 2019

Drugie życie starego swetra

Dzisiaj znowu trochę z innej beczki, bo miała już wrócić frywolitka, a tu znowu coś innego. Zrobiło się zimno więc to co dziś pokazuję jest bardzo na czasie. 
Miałam stary sweter, dosyć obszerny model i już bardzo nie na czasie. Zrobiony był z bardzo milutkiej i mięciutkiej włóczki, pomyślałam więc sobie, że może warto dać mu drugie życie. Sweter wyprałam, sprułam i wyprostowałam nad parą. Zwinęłam w kłębki i zrobiłam sobie takie coś...


Wiem - nie jest idealny, ale to mój trzeci w życiu sweter, z czego dwa poprzednie robiłam całe wieki temu - jakieś 20 lat :) Oczywiście mówię o swetrze dla mnie, bo robiłam już w tym roku małe co nieco dla wnusi, no i jakieś szaliki i czapki, ale to były prace robione dokładnie według filmiku z You Tube, a tutaj nie dosyć że musiałam sama podobierać ilości oczek, bo grubość włóczki nie znana, to był to mój pierwszy sweter robiony reglanem od góry. Poza tym po raz pierwszy zamykałam oczka na ściągaczach - dolnym i na rękawach - igłą.


 Nad tą techniką zamykania muszę jeszcze popracować, ale efekt bardzo mi si podoba :)
Na zbliżeniach widać,że włóczka po przejściach, miejscami cieńsza, poza tym jeszcze robię bardzo nierówno, no ale do wprawek może być.
Niestety po przerobieniu, włóczka utraciła swoją puszystość i sweter lekko podgryza, dlatego następny - jeśli będzie - to już z nowej włóczki :)

I jeszcze zdjęcia na ludziu czyli na mnie  :))



3 komentarze:

  1. Piękny sweter! Sama bym chętnie taki nosiła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sweterek - zamykanie igłą? Podziwiam, jeszcze nie próbowałam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń