Translate

niedziela, 4 sierpnia 2013

Caterpillar - czyli pierwsze gąsieniczki

Skoro sznury już w miarę opanowałam to przyszła pora na gąsieniczki. Pewnie poznajecie te wzory. Tak oczywiście to są wzory Weroniki (Weraph) i od niej się uczę wszystkiego o sznurach szydełkowo - koralikowych. Bransoletki powstały już chwilę temu, ale dopiero wczoraj zostały wklejone w końcówki, a dziś dokończone.
Dziś u nas jest zbyt gorąco, żeby zbyt długo ględzić, więc pokażę tylko zdjęcia i kilka szczegółów technicznych.

 Pierwsza wykonana z koralików TOHO 11/0: Metalic-Amethyst Gun Metal, Ceylon Banana Cream, Silver-Lined Purple i Magatama: Transparent-Frosted Sugar Plum. Zapięcie magnetyczne.


...a to kawałek mnie :))



Druga również TOHO 11/0: Metalic Moss, Opaque Turquoise i Magatama: Silver-Lined-Teal.
Zapięcie (typu toggle) i wykończenie stara miedź.


a teraz zmykam do mojego skromniutkiego ogródka na kawę i małe co nieco
:)



a tu jeszcze rzut oka na mój balkon i kawałek domu w "wiecznym remoncie"
Pozdrawiam

10 komentarzy:

  1. Jakie ślicznotki, nie wiem która ładniejsza, a zawieszki są słodkie, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne bardzo mnie zaskoczyłaś nigdy nie spotkałam się z płaskimi wężykami przyznam że urodziwe bardzo jestem ciekawa jak to się dzierga...Ależ masz ukwiecony balkon wspaniale się prezentuje..

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne bransoletki! Bardzo mi się podoba koralikowa biżuteria, taka delikatna i połyskująca ;) Masz talent do tego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecudne bransoletki! Zawieszki przesłodkie!
    Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne bransoletki! Bardzo mi się podobają! Świetnie dobrałaś kolorki :) A poza tym, śliczne masz kwiatki na balkonie i w ogródku! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne bransoletki, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy wzór i pięknie się prezentują,obie w moich kolorach.
    Balkon wygląda świetnie,u mnie się kwiaty nie trzymają,pozdrawiam Ewo:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja znajoma tez robi podobne bransoletki,kiedys mnie zaprosiła i pokazała.Są piękne,ale pracy trochę trzeba włożyć w to. I cierpliwości.
    Twoje mnie zauroczyły,a balkon ,,kwitnie,, wprost niewiarygodnie.Chyba te upały służa pelargonii

    OdpowiedzUsuń
  9. Te koralikowe cuda wciąż pozostają poza moim doświadczeniem biżuteryjnym, ale kiedy patrzę na Twoje gąsieniczki, pojawia się potrzeba spróbowania swoich sił w tym temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te koraliki są przepiękne, ja się mogę tylko zachwycać, nie umiem robić.
    Roślinki cudne :)

    OdpowiedzUsuń