Translate

niedziela, 26 czerwca 2022

Dywan miś

 Dywan miś urzekł mnie kiedy tylko pierwszy raz zobaczyłam taki w internecie i od razu wpadłam na pomysł, że fajnie byłoby zrobić taki dla wnusi na Dzień Dziecka. Byłby jak znalazł do pokoiku, do ich nowego mieszkanka, a skoro już miałam do czynienia ze sznurkiem to pomyślałam, że powinnam dać sobie z nim radę.To moja pierwsza tak wielka praca i mój pierwszy dywan ze sznurka. Nie było łatwo - zaczynałam go kilka razy, bo albo zbyt dużo słupków było i dywan falował, albo zbyt mało i robiła się miseczka, więc metodą prób i błędów doszłam do szczęśliwego końca. Efekt - sami oceńcie czy było warto.

Do wykonania dywanu użyłam sznurka bawełnianego 5mm z rdzeniem firmy Sznurex i szydełka 8mm. Może gdybym wzięła większe szydełko byłoby lepiej, ale 8 też dało radę. Wykorzystałam 6 motków szarego sznurka, prawie całe 2 motki fioletowego, z pół motka czarnego i troszeczkę białego.

Dywan ma 110 cm średnicy. Powstał na podstawie filmu z YouTube Magda i sznurek (KLIK).

Tutaj dla porównania z mebelkiem. Wyszedł całkiem spory.


Niestety wnusia mieszka około 300km od nas i dlatego dostała go dopiero w miniony długi weekend.

Dywan został od razu wypróbowany przez Julkę i dziadka :) Mieszkanko jeszcze nieskończone więc nie mogłam zrobić zdjęcia w pokoiku wnusi, ale w salonie też przecież można się bawić jak widać na załączonym obrazku


Pozdrawiam :-)

sobota, 4 czerwca 2022

Żółty komplecik

Sukieneczka i sweterek powstały jeszcze w ubiegłym roku na podstawie serii filmów pani Svitlana Sadyhovana na YouTube. Sukienka jesienią, sweterek zimą, ale komplet jest raczej na lato, bo wzór jest mocno ażurowy i dekolt typu hiszpanka, no i włóczka cieniutka,100% bawełna. Mam nadzieję że wnusia nie zdążyła jeszcze z niej wyrosnąć, no i że wreszcie przyjdą te ciepłe dni, żeby mogła się w niej choć raz zaprezentować :)

tutaj komplecik
 


ale można też nosić osobno

...i żeby nie było wątpliwości, kto robił :))



Robione z włóczki GAZZAL ORGANIC BABY COTTON na drutach 2 i 2.5 mm

 

Zimą powstało jeszcze kilka projektów tylko z robieniem zdjęć, i pisaniem postów jakoś ciężki mi idzie. Ostatnio nadrobiłam te zaległości, dlatego może teraz będę bywać tu częściej, tylko czy ktoś tu jeszcze zagląda?......

wtorek, 24 maja 2022

Koszyk na cukierki

 Dzisiejszy koszyk tak jak poprzednie wykonałam na bazie ze sklejki. Sklejka  o średnicy 10 cm, tak jak w koszyku czerwonym. Z poprzednich koszyków zostało jeszcze trochę szarego sznurka ze srebrną nitką i postanowiłam go wykorzystać, żeby poćwiczyć te niewidoczne przejścia z jednego rzędu na wyższy. Nareszcie udało mi się znaleźć sposób i teraz jest tak jak powinno być, bez widocznego szwu tak z zewnątrz, jak i wewnątrz koszyka, tylko dziś już wiem, że nie każdy ścieg da się tak wykończyć. Ścieg tkany się da i wychodzi bardzo ładnie.

Koszyk jest tak mały, że nie bardzo można pokazać wnętrze bez szwu.


Rodzinka koszyków się powiększa :)



Koszyk - bombonierka


Bombonierka specjalnie taka mała, żeby mi za bardzo boczki nie urosły :-))

czwartek, 12 maja 2022

Koszyczek prostokątny

Dziś pokażę koszyk, który miał zdobić moją łazienkę, a został prezentem, ale od początku... 
Moje pierwsze sznurkowe koszyki powstawały w okolicy świąt Wielkanocnych. Na Święta zawsze przyjeżdżają nasze dzieci, tzn. córka, synowa, syn i wnusia, no i właśnie  wtedy mój syn wymyślił sobie, że byłby to fajny prezent urodzinowy dla koleżanki z pracy i poprosił czy mogłabym coś takiego dla niego zrobić zanim wrócą po świętach do domu. Specjalnie nie musiał mnie namawiać, bo i tak chciałam zrobić sobie kolejny koszyk tym razem prostokątny - do łazienki, ale przecież mój koszyk mógł trochę poczekać. Szkopuł w tym, że synowi właśnie też chodził po głowie koszyk o tym kształcie, a prostokątne dno kupiłam tylko jedno, ale przynajmniej mam teraz pretekst do poczynienia nowych sznurkowych i sklejkowych zakupów :)) 
Koszyk prostokąt powstał po obejrzeniu kilku różnych filmów, różnych autorów i własnych przemyśleń.
Po wykonaniu tego projektu doszłam do wniosku, że muszę poszukać lepszego, bardziej niewidocznego sposobu łączenia rzędów i przechodzenia do następnego, bo tutaj niestety wewnątrz koszyka trochę widać te przejścia między rzędami i nie do końca mnie to satysfakcjonuje.
Koszyk jest już u nowej właścicielki więc mogę go już tutaj pokazać.

 
 

 

cdn...

poniedziałek, 2 maja 2022

Koszyczek na drobiazgi

 Mój nowy "bzik" nadal mnie trzyma :) Ćwiczę nadal żeby sploty wychodziły bardziej proste i równe. Wielka zaleta pracy ze sznurkiem to szybki przyrost robótki, a przy tym, jeśli za pierwszym razem, bez prucia efekt mnie zadowala, to koszyk powstaje bardzo szybko.Tym razem, tak jak poprzednio posiłkowałam się filmem z YouTube pani #Joli Mazurek. Pani Jola bardzo fajnie tłumaczy i pokazuje krok po kroku jak się robi takie koszyki.

Mój nowy koszyk w kolorze czerwonym


Jak widać jeszcze trochę muszę poćwiczyć rękę żeby sploty ściegu tkanego układały się idealnie w pionie


ale mimo drobnych niedoskonałości mnie się podoba :)

wieczko na pewno się nie zgubi :)

cdn....

czwartek, 7 kwietnia 2022

Mam nową pasję

Takie i inne cuda można wyczarować ze sznurka 5mm
 
 
To mój początek przygody ze sznurkiem i mój pierwszy koszyk wykonany według filmu pani Joli Mazurek z Jola Mazurek- Sklep Woolpaczka i szkoła dziergania na Youtube
 
Powyższe zdjęcie zrobione jeszcze przed wykończeniem. W środku widać końcówkę sznurka jeszcze przed wszyciem w sploty.
 


 
Sznurek wciągnął mnie na maksa, pewnie będzie ciąg dalszy 
:)

czwartek, 24 marca 2022

Lampion frywolitkowo - recyklingowy

Pomysł na ten lampion zrodził się całkiem przypadkowo. Kiedyś koleżanka z pracy przyniosła sobie na drugie śniadanie jogurt, chyba z Lidla zresztą nie ważne skąd, ważne że był on w szklanym słoiczku o ciekawym kształcie i obie zgodnie uznałyśmy, że szkoda go wyrzucać. Wtedy właśnie wpadł mi do głowy pomysł na frywolitkowy lampionik. Podobny kiedyś widziałam na blogu u Reni, ale ja nie korzystałam z jej wzoru, bo nie byłam pewna czy te słoiczki są tej samej wielkości. Zresztą ostatnio więcej satysfakcji daje mi tworzenie własnych wzorów niż tylko samo robienie frywolitki.

  

Koronka na lampion wykonana z kordonka AIDA 20

Wzór składa się z siedmiu rzędów





Nastrojowo się zrobiło

:-)

wtorek, 8 marca 2022

Wenus

 Serwetkę nazwałam Wenus, która w mitologii rzymskiej była boginią wiosny, roślinności i ogrodów warzywnych. To dlatego, że tęsknię już za wiosną, ciepłem i kwiatami, no i odrobiną optymizmu w tym smutnym czasie.

Oto moja Wenus w pełnej krasie :)


Serwetka Wenus to mój drugi większy projekt, chociaż właściwie to nie wiem czy drugi, czy pierwszy, bo zaczęłam ją projektować przed serwetką Seledynową, ale nastąpił zastój, jakiś brak weny. Natomiast w przypadku Seledynowej wszystko układało się jakoś tak z większą łatwością.


 Wenus jak prawdziwa bogini była kapryśna i sprawiała kłopoty, tzn. gdzieś tam się zwijała, w ostatnim rzędzie falowała, ale na szczęście ja lubię jak serwetka jest mocno usztywniona i porządne prasowanie pomogło :) Teraz jest tak jak chciałam.


Serwetka wykonana z białej AIDY 10. Tworzy ją 13 rzędów. Jej średnica wynosi 50 cm.

piątek, 18 lutego 2022

Sukienka dla małej królewny

Witam po długiej przerwie. Ostatnio niezbyt często tutaj zaglądałam, mimo że ciągle coś tam sobie dłubię, bo przecież moje ręce nie mogą być bezczynne, tylko jak zawsze zdjęcia to moja zmora. Ale moja rodzinka zmotywowała mnie do działania, bo mówią że nie ma nic nowego do pokazywania znajomym :)) Akurat nadarzyła się okazja, bo w lutym nasza wnusia skończyła 3latka. No i z tej okazji zrobiłam naszej małej królewnie sukieneczkę na drutach w jej ulubionym fioletowym kolorze.


 Wzór podejrzałam na YouTube(TUTAJ) autor #Svetlana Loseva 

A tutaj kilka zdjęć na modelce :)


Uśmiech jest więc chyba się podoba :)

No i koniecznie trzeba sprawdzić czy się kręci 
 

Ten cudy uśmiech to miód na serce babci :) 
 
Sukieneczka powstała z włóczki Gazzal Baby Wool w kolorze fioletowym i białym
 

Po wydzierganiu prałam ręcznie w chłodnej wodzie. Niestety fiolet puścił kolor i białe dodatki sukienki złapały odcień lekkiego różu, ale jak widać na zdjęciach wnusi to chyba nie przeszkadza :)

Pozdrawiam wszystkich którzy tu jeszcze zaglądają




niedziela, 4 lipca 2021

Drzewko szczęścia

Ostatnio robiłam przegląd moich zasobów koralików i różnych innych skarbów robótkowych, i wtedy w ręce wpadły mi elementy metalowe, przedstawiające drzewa, które leżakują u mnie już kilka dobrych lat. Mniej więcej w tym samym czasie na YouTube zobaczyłam TEN filmik i wtedy wpadłam na pomysł jak wykorzystać moje drzewka.





Myślę że wyszło nieźle, zresztą wczoraj naszyjnik miał swoją publiczną premierę i zrobił niezłe wrażenie. Podobał się do tego stopnia, że prawdopodobnie mój naszyjnik będzie miał brata bliźniaka :)