Translate

środa, 29 lipca 2020

Oczy smoka

Nie wiem dlaczego tak się dzieje, że z dnia na dzień doba wydaje mi się coraz krótsza. Też tak macie? O ile na robótki jeszcze mam troszkę czasu, to już na bloga i facebooka go brakuje :(  i tyle ciekawych i pięknych prac do podziwiania mnie omija. Na szczęście niedługo urlopik, to może uda mi się nadrobić zaległości w publikowaniu moich prac i podziwianiu Waszych cudności :)
Niedawno facebook przypomniał mi moją małą serwetkę frywolitkową i zmotywował do tego, żeby dorobić jej koleżankę. Nowa serwetka jeszcze nie gotowa, bo dłuższą chwilę nie miałam pomysłu na kolejne rzędy, więc w międzyczasie zrobiłam sobie nowe kolczyki do moich letnich zielonych sukienek :) Kolczyki z kryształkami rivoli Swaroskiego. Kolor Peridot, wielkość 8mm, oraz koraliki TOHO Permanent Finisch Galvanized Aluminu. Nie wiem dlaczego, ale kolczyki te przypominają mi oczy smoka. Pierwsze skojarzenie było tak silne, że już inaczej ich nie nazywam :)




 Zdjęcia bardzo się różnią, ale to dlatego, że uczę się robić zdjęcia z pomocą namiotu bezcieniowego, na różnych tłach i w rożnych rodzajach oświetlenia. Jeszcze dużo pracy przede mną , ale może kiedyś to opanuję :)
 

4 komentarze:

  1. Witaj! Faktycznie, kolczyki do złudzenia przypominają smocze oczy, są przecudne! Pozdrawiam, będę zaglądać tu częściej, zapraszam również do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. są wspaniałe,smocze ,nie smocze,ucha nie odgryzą,a z dumą można je nosić

    OdpowiedzUsuń
  3. Z moją dobą też coś nie tak, mam wrażenie, że ciągle jej mniej.
    Twoje kolczyki podbiła moje serce. Prawdziwe smocze oczęta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie ciągle brakuje dnia....
    Przecudnej urody kolczyki :))

    OdpowiedzUsuń