Translate
czwartek, 7 kwietnia 2022
Mam nową pasję
czwartek, 24 marca 2022
Lampion frywolitkowo - recyklingowy
Pomysł na ten lampion zrodził się całkiem przypadkowo. Kiedyś koleżanka z pracy przyniosła sobie na drugie śniadanie jogurt, chyba z Lidla zresztą nie ważne skąd, ważne że był on w szklanym słoiczku o ciekawym kształcie i obie zgodnie uznałyśmy, że szkoda go wyrzucać. Wtedy właśnie wpadł mi do głowy pomysł na frywolitkowy lampionik. Podobny kiedyś widziałam na blogu u Reni, ale ja nie korzystałam z jej wzoru, bo nie byłam pewna czy te słoiczki są tej samej wielkości. Zresztą ostatnio więcej satysfakcji daje mi tworzenie własnych wzorów niż tylko samo robienie frywolitki.
Koronka na lampion wykonana z kordonka AIDA 20
Wzór składa się z siedmiu rzędów
Nastrojowo się zrobiło
:-)
wtorek, 8 marca 2022
Wenus
Serwetkę nazwałam Wenus, która w mitologii rzymskiej była boginią wiosny, roślinności i ogrodów warzywnych. To dlatego, że tęsknię już za wiosną, ciepłem i kwiatami, no i odrobiną optymizmu w tym smutnym czasie.
Oto moja Wenus w pełnej krasie :)
Serwetka Wenus to mój drugi większy projekt, chociaż właściwie to nie wiem czy drugi, czy pierwszy, bo zaczęłam ją projektować przed serwetką Seledynową, ale nastąpił zastój, jakiś brak weny. Natomiast w przypadku Seledynowej wszystko układało się jakoś tak z większą łatwością.
piątek, 18 lutego 2022
Sukienka dla małej królewny
Witam po długiej przerwie. Ostatnio niezbyt często tutaj zaglądałam, mimo że ciągle coś tam sobie dłubię, bo przecież moje ręce nie mogą być bezczynne, tylko jak zawsze zdjęcia to moja zmora. Ale moja rodzinka zmotywowała mnie do działania, bo mówią że nie ma nic nowego do pokazywania znajomym :)) Akurat nadarzyła się okazja, bo w lutym nasza wnusia skończyła 3latka. No i z tej okazji zrobiłam naszej małej królewnie sukieneczkę na drutach w jej ulubionym fioletowym kolorze.
Wzór podejrzałam na YouTube(TUTAJ) autor #Svetlana Loseva
A tutaj kilka zdjęć na modelce :)
Uśmiech jest więc chyba się podoba :)
Po wydzierganiu prałam ręcznie w chłodnej wodzie. Niestety fiolet puścił kolor i białe dodatki sukienki złapały odcień lekkiego różu, ale jak widać na zdjęciach wnusi to chyba nie przeszkadza :)
Pozdrawiam wszystkich którzy tu jeszcze zaglądają
niedziela, 4 lipca 2021
Drzewko szczęścia
Ostatnio robiłam przegląd moich zasobów koralików i różnych innych skarbów robótkowych, i wtedy w ręce wpadły mi elementy metalowe, przedstawiające drzewa, które leżakują u mnie już kilka dobrych lat. Mniej więcej w tym samym czasie na YouTube zobaczyłam TEN filmik i wtedy wpadłam na pomysł jak wykorzystać moje drzewka.
Myślę że wyszło nieźle, zresztą wczoraj naszyjnik miał swoją publiczną premierę i zrobił niezłe wrażenie. Podobał się do tego stopnia, że prawdopodobnie mój naszyjnik będzie miał brata bliźniaka :)
poniedziałek, 17 maja 2021
Przywołuję wiosnę
W ubiegłym roku o tej porze moje azalie japońskie były już obsypane kwieciem, a w tym ciągle czekają na ciepło i słońce - tak jak ja zresztą. Jestem z tych ciepłolubnych i nie mogę się doczekać na poprawę pogody, dlatego na zachętę, żeby prawdziwa wiosna wreszcie przyszła, zrobiłam takie wiosenne kolczyki. Nie wiem czy to pomoże, ale przynajmniej trochę sobie poprawiłam humor tworząc coś nowego.
Wybaczcie, że dużo zdjęć ale ciągle testuję sprzęt i różne tła, i ciągle nie mogę się zdecydować, które zdjęcie najlepsze :)
A tak wyglądały moje roślinki dokładnie 12.05.2020
Pocieszam się tylko, że w tym roku, skoro są jeszcze w pąkach, to w moim ogródku ładnie dopiero będzie :)
Pozdrawiam
czwartek, 18 marca 2021
Zima nie odpuszcza...
...a skoro tak, to u mnie wciąż robią się sweterki. Tym razem już dla mnie. Inny model i sposób wykonania, ale ten sam rodzaj włóczki - czyli DROPS Air, tylko kolor inny niż poprzednio. Sweter robiony ściegiem francuskim od dołu, osobno przód i tył, a potem zszywany igłą. Ściągacz przy szyi robiony z otwartych oczek, a następnie zakończony igłą. Po zszyciu rękawy nabrane z oczek brzegowych, robione na okrągło bez szwów, ściągacz wykończony tak jak przy szyi. Autorką wzoru jest Алена Паращенко, a znalazłam go na YouTube (KLIK).
Na bokach ozdobny delikatny wzór, który dodaje mu dużo uroku. Tym razem zgodnie z zaleceniem producenta włóczki prany ręcznie :) dlatego sweter zachował swój kształt i rozmiar :)
Jest cieplutki i fajnie się w nim czuję, jest tylko malutkie ale.. ja mam bardzo wrażliwą skórę i mnie trochę "podgryza", chociaż kilka osób które robiły z tej włóczki nic takiego nie zaobserwowało, więc może to tylko moje odczucie...
wtorek, 16 lutego 2021
Druty nadal w akcji
Dziś kolejny sweterek, niestety tym razem przekombinowałam z obliczeniami i zamiast sweterek dla mnie wyszedł sweterek dla córki :) Na szczęście ma kto nosić :)
W pierwszej wersji sweterek miał być szerszy, ale wydawało mi się że będzie zbyt obszerny i trochę sprułam i zwęziłam, no i się przeliczyłam. Wprawdzie zmieściłam się w nim, ale miał on być lekko oversize, a wyszło blisko ciała, a na dodatek wyprałam go w pralce - program do prania wełny 30 stopni - mimo że zalecenia producenta mówią, że należy prać ręcznie no i niestety trochę się skurczył. Na szczęście tylko kilka centymetrów, głównie z długości i w ten oto sposób moja córcia ma nowy sweterek.
Sweter wykonany z włóczki DROPS Air, kolor pszeniczny nr 02
Fibi przyszła do swojej pani żeby sprawdzić czy sweterek równie milutki i przytulny jak ona :))
niedziela, 24 stycznia 2021
Druciane zaległości
Przed świętami królowały u mnie frywolitkowe bombki - średnie, duże i jeszcze większe. Nawet nie zdążyłam wszystkich pokazać, bo robiły się prawie do samych świąt. Ale jako że czas na bombki już minął (nasza choinka już dawno rozebrana) to dziś coś z innej beczki :)
Takich zaległości, które powstały już jakiś czas temu, a nie zostały pokazane jest jeszcze kilka. Dzisiaj, jak się już pewnie domyślacie, pokażę robótki na drutach (tym razem dla mnie).
Pierwsza to sweterek robiony od góry z ażurowym wzorem, na karczku robiony według serii filmików z YouTube. Wykonany z włóczki ALIZE cotton baby - taki wiosenno-jesienny.
Strasznie nie lubię pokazywać swoich zdjęć, no ale skoro to ubranka dla mnie no to nie było innego wyjścia :)
I druga, a właściwie pierwsza, bo powstała wcześniej niż powyższa, to bluzeczka - bezrękawnik ze wzorem z przodu robiona od dołu.
Na dziś to już wszystko, ale gotowy jest już kolejny sweterek, też dla mnie i pewnie powstanie kolejny, bo po ostatnich porządkach coś mi się pusto w szafie zrobiło i mogę troszkę poszaleć, tym bardziej że nakupiłam dużo włóczek i zajmują miejsce na półeczkach :)
Pozdrawiam
czwartek, 31 grudnia 2020
Życzenia na 2021 rok
Życzę Wszystkim zdrowia i powrotu do normalności. Oby Nowy Rok uwolnił nas od koranawirusa i żebyśmy po prostu mogli szczęśliwie żyć jak kiedyś. Tak wiem, że już nigdy nie będzie tak samo, ale może wreszcie będzie normalnie.
Szczęśliwego Nowego Roku
(Stroik klientki z bombeczką w moim wykonaniu)



































