Przed chwilą udało mi się nadrobić zaległości w czytaniu Waszych blogów. Działo się u Was mnóstwo fajnych rzeczy, a ja nie miałam czasu oglądać, ani komentować Waszych prac, ale na swoje usprawiedliwienie mam jeden bardzo ważny dla mnie powód - otóż w sobotę 16 maja odbył się ślub mojego syna :-)
Wszystko udało się tak jak sobie młodzi zaplanowali i nawet pogodę mieli świetną. Trochę było załatwiania i gonitwy, ale rozłożyliśmy wszystkie obowiązki po równo na obydwie rodziny i myślę, że wyszło super (przynajmniej takie odnieśliśmy wrażenie po komentarzach gości :-)
Kilka postów wcześniej pisałam, że zrobiłam kolię dla synowej (jak Bernadka się zgodzi, to pokarzę zdjęcia na ludziu) i dodatki do sukienki dla jej mamy (KLIK-to te brązowe), a na siebie ciągle nie miałam pomysłu, ani czasu, ale kiedy kupiłam wreszcie sukienkę, torebkę i buty, to i pozostałe dodatki udało mi się wymyślić, tyle że na ich realizację miałam już niewiele czasu i gdybym robiła je teraz, tak na spokojnie, to pewnie niektóre fragmenty bym spruła i zrobiła na nowo. Zaprojektowałam sobie naszyjnik sutaszowo - beadingowy i do tego malutkie kolczyki z kryształków rivoli Swarovskiego. Wybaczcie że się tak rozgadałam, ale dawno mnie tutaj nie było. Może lepiej jak pokażę zdjęcia (ale uprzedzam, że zdjęć też jest dużo bo testowałam nowy aparat)
Naszyjnik powstał z połączenia sutaszu PEGA i sutaszu chińskiego.
Wniosek: Prace wykonane ze sznureczków PEGA są delikatniejsze, ale trudniej się z nimi pracuje, bo są bardziej śliskie. Sutasz chiński jest grubszy i bardziej mięsisty, przez to może mniej efektowny, ale paca jest bardziej stabilna)
Trochę szczegółów
pozostałe materiały: koraliki TOHO 15/0, 11/0, 8/0, rivoli Swarovskiego 12 i 8 mm, szlifowana łezka Swarovskiego, taśma cyrkoniowa PRECIOSA i koraliki FP w dwóch wielkościach i jeszcze kilka drobiazgów wykończeniowych.
Do tego malutkie kolczyki z oplecionych rivoli 8mm
Na koniec cały komplet
Ciekawe czy Was nie zamęczyłam i czy ktoś dotrwał do tego miejsca :))
Jeśli tak to pozdrawiam i obiecuję, że następny post będzie krótszy
:)











