Poprzednio wspominałam, że powstaje coś z sutaszu. Jak więc wynika z tytułu, owo "coś" to kolejne kolczyki, w podobnej kolorystyce jak trzecie z kolei. Gdybym robiła je dla siebie, to pewnie w innej kolorystyce, ale osoba dla której powstały, widziała w realu te trzecie właśnie i chciała w takich samych kolorach. Wiem że jeszcze dużo im brakuje do doskonałości, (czy w ogóle kiedyś do niej dojdę) ale podobno trening czyni ... itd. itp.
Najwięcej kłopotów sprawia mi jeszcze wszywanie koralików drobnych, robię zbyt małe odległości i dlatego niektóre jakby uciekały w dół, no i muszę zacząć używać równiejszych koralików wtedy może efekt będzie lepszy. Póki co jest jak widać, myślę że nie najgorzej. Całkowita długość z biglami 8,5 cm, kamienie centralne to "Noc Kairu", drobne koraliki to "Preciosa", po kilka Toho Cube i szklane kropelki. Bigle srebrne do kryształków Swarovskiego.
Na dziś to wszystko, bo ostatnio mam ograniczony dostęp do komputera (córka ma sesję i nie chcę jej przeszkadzać). Pozdrawiam wszystkich gorąco i wracam do moich robótek.
Na dziś to wszystko, bo ostatnio mam ograniczony dostęp do komputera (córka ma sesję i nie chcę jej przeszkadzać). Pozdrawiam wszystkich gorąco i wracam do moich robótek.


