Robię z Renulkiem jej wiosenną serwetkę "WIOSNA 2015", zresztą już chyba pół świata robi tą serwetkę. Super zabawa obserwować różne wariacje jednego projektu. Widziałam ją już na wielu blogach w różnych wersjach kolorystycznych, ja na razie tradycyjnie w jednym kolorze. Jedyną różnicą jest grubość nitki. Do tej pory wszystkie projekty Renulka robiłam z AIDY 10, tym razem używam białej AIDY 15. Na razie jestem na bieżąco, ale w tym tygodniu zaczęłam obrabiać frywolitką jaja Wielkanocne, a poza frywolitką ciągle działam z koralikami, więc chyba mogę mieć mały kłopot z dotrzymaniem kroku.
Dwa tygodnie temu było tyle
Na chwilę obecną jest tyle
Wnioski przy pracy nad tym projektem:
chyba mocniej zaciskam elementy niż Renulek, choć wydaje się to prawie niemożliwe, ale już od pierwszego rzędu mam wrażenie, że mi się trochę zwija (w pierwszym rzędzie na tych dużych łuczkach dodałam po jednym słupeczu), a może rzeczywiście przy moich grubych niteczkach popadam w przesadę i zaciągam nitkę mocniej niż trzeba, albo niż można sobie pozwolić przy cieńszej nitce.
Jak zwykle, po skończeniu będę się ratować porządnym prasowaniem :)
No i tutaj dochodzę do wniosku, że może należy samej zacząć tworzyć własne projekty pod swoją rękę, ale wtedy nie będzie takiej super zabawy jak wspólne robienie w doborowym towarzystwie.....
Pozdrawiam


