Translate

środa, 17 lutego 2016

Kolczyki Art Deco...

...i Walentynki w Warszawie :-))

Nie wiem czy wspominałam, że nasz syn z żoną od pewnego czasu mieszkają i pracują w Warszawie.  To już chyba ponad dwa lata jak wyjechali, a my jeszcze u nich nie byliśmy. Kilka dni temu Bernadka miała urodziny, dlatego zrobiliśmy sobie mały wypad do stolicy i połączyliśmy 3 w jednym, czyli urodzinki synowej, pierwszą wizytę w ich gniazdku i wycieczkę po Warszawie. Do prezentu urodzinowego dorzuciłam małe co nieco z mojej radosnej twórczości, a były to rzeczone kolczyki Art Deco, które jak zwykle wypatrzyłam na You Tube (Tutaj). Bardzo mi się spodobały i chyba zrobię sobie takie same - może w innym kolorze...




tutaj już zapakowane, przygotowane do podróży
Mam nadzieję, że będą dobrze służyć.

Później Mateusz i Bernadka zabrali nas na spacer po Warszawie
Odświeżyłam swoje wspomnienia z dzieciństwa, kiedy byłam tutaj na koloniach




To była krótka, jednodniowa, ale bardzo miła wizyta. Mam nadzieję na powtórkę latem, kiedy parki będą pięknie ukwiecone :)

piątek, 29 stycznia 2016

Karbonado

Karbonado powszechnie znany, jako “czarny diament” jest naturalnym polikrystalicznym diamentem występującym w złożach w Republice Środkowej Afryki i Brazylii. Są prawdziwymi diamentami powstałymi w warunkach naturalnych, ale maja inną budowę struktury krystalicznej.

Skąd ten wstęp? A to takie luźne skojarzenie z dzisiejszą bransoletką. Pierwsza TAKA powstała na wyzwanie KK i nazywam ją brylantową. Teraz miałam zamówienie na taką samą tylko czarną. Miała połyskiwać  i zmieniać kolor, więc wybrałam kryształki JET AB. Wyszło bardzo ładnie. Zaczęłam się zastanawiać czy istnieją czarne diamenty. Poszperałam trochę w necie i stąd ten wstęp.




 wnętrze bransoletki z koralików FP




Materiały: Bicone 4mm Jet AB, FP 4mm Jet AB, TOHO Round 11/o-Matte -Color Opaque Gray, TOHO Round 8/0 Silver-Lined Black Diamond, zapięcie slide.

Mam nadzieję, że będzie się dobrze nosić

sobota, 23 stycznia 2016

Black & white - kolczyki

Dziś trzecia i ostatnia z tej serii  odsłona - kolczyki.

Wykonane z Bicone 6mm Jet, Bicone 3mm White i Jet, TR 11/0 Opaque White AB, Jet, Silver Lined Crystal, Bigle srebrne próby 925.

Pewnie jesteście ciekawi z którą wersją bransoletki stanowią komplet?
Z domu wyfrunęły obie wersje, żeby zainteresowana mogła wybrać osobiście.

A oto komplet który został wybrany

czyli wersja pierwsza

i jeszcze kilka ujęć, bo jakoś trudno mi się fotografuje biel i czerń




I na koniec jak wyglądałby komplet z drugą wersją bransoletki


Pozdrawiam i życzę przyjemnej niedzieli

wtorek, 19 stycznia 2016

Black & white - odsłona druga

Dziś krótko. Wpadłam tylko na chwilę, żeby pokazać Wam drugą wersję czarno-białej bransoletki. Taka mała szachownica mi wyszła. Początkowo podobała mi się bardziej niż wersja pierwsza, ale po skończeniu nie wiem, czy nie jest zbyt pstrokata, na szczęście wybór nie należy do mnie :)





Takie same ujęcia jak te z wczorajszego wpisu, żeby łatwiej było porównać :)

Ale jeszcze łatwiej kiedy mamy je obok siebie



I co sądzicie?
Ciekawa jestem która zostanie wybrana...

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Black & white

Ostatnio wróciłam do frywolitki, bo od dłuższego już czasu kusi mnie, żeby spróbować zaprojektować  swój wzór na serwetkę, tylko żeby był nieco większy niż ten, na moją pierwszą serwetunię, ale niestety koraliki nie chcą się odczepić. Nawet nieźle mi szło, ale koleżanka koleżanki obchodzi "kolejną osiemnastkę" - dosyć okrągłą zdaje się i poprosiła mnie o wykonanie jakiegoś koralikowego kompleciku biżuterii. Jak się słusznie domyślacie kolorystyka biało-czarna, albo na odwrót, sami oceńcie. Wzory wybrane, rodzaj biżuterii także. Miałam wykonać bransoletkę (na wzór TEJ) i długie kolczyki (TAKIE-tylko dłuższe). Ja osobiście niezbyt lubię połączenie bieli i czerni, i jakoś nie bardzo mi szło układanie kolorów w bransolecie. Nie mogłam się zdecydować, dlatego powstały dwie wersje. Dzisiaj przedstawiam pierwszą z nich.




Wydawało mi się, że wygląda trochę jak kod paskowy i dlatego wymyśliłam drugi wzór, tylko zabrakło mi już czarnych bicone, więc zastąpiłam je koralikami FP Jet. Drugą bransoletę pokażę następnym razem.

Zrobiłam też kolczyk, na razie jeden, żeby sprawdzić czy pasuje do kmpletu.


Jakoś w realu wszystko to wygląda lepiej.
Ciekawe czy się spodoba


sobota, 2 stycznia 2016

Gwiazdki z nieba...

...dla mojej córeczki :-)
Ale spokojnie - to tylko frywolitkowe gwiazdki wykonane ze złotej niteczki metalizowanej. Tej samej, z której w ubiegłym roku zrobiłam koszulkę na ciemnobrązową bombkę. W naturze prezentują się całkiem fajnie, ale fotografowanie ich to dla mnie jakiś koszmar. Ciągle wychodziły mi szaro-bure i nieciekawe. To co prezentuję poniżej to wszystko co udało mi się wycisnąć z mojej "małpki". Mam nadzieję, że trochę widać jak połyskują. Najładniej błyszczą w sztucznym oświetleniu. Trochę spóźnione te moje gwiazdki, ale miałam trochę wolnego czasu i musiałam czymś zająć ręce, ale na szczęście zdążyłam przed przybyciem Trzech Króli :-))









Zdjęć dużo, ale próbowałam je pokazać z jak najlepszej strony


niedziela, 27 grudnia 2015

Prezenty...


Przed Świętami przy okazji zakupów w Art Fan kupiłam sobie trzy pary owalnych kaboszonów fasetowanych. I tak sobie pomyślałam, że może uda mi się je jakoś sensownie opleść, i przydadzą się na świąteczne prezenty. Pierwsze wpadły mi w oko szafirowe kaboszony. Kiedy już były prawie gotowe wpadła do nas na chwilę nasza córka i od razu "zaklepała" je sobie na prezent dla swojej teściowej. Następne w kolejności były czerwone, a na końcu złote. Te ostatnie przysporzyły mi najwięcej problemów, bo wszystkie miały powstać z moich domowych zasobów koralików. Jakoś mi nic nie pasowało, trzy albo nawet cztery razy je przerabiałam, ale w końcu powstało coś co mi się spodobało. Kiedy je wszystkie Aga zobaczyła to stwierdziła, że czerwone bardzo do niej pasują i teraz z kolei ja miałam dodatek do świątecznego prezentu.
Tak prezentują się wszystkie razem


A tak wygląda w swoich nowych kolczykach nasza córcia :-))

i kilka zbliżeń



a skoro już miałam modelkę to jeszcze złote kolczyki




I na koniec szafirowe



Święta i po Świętach, ale ja na szczęście mam wolne do przyszłego roku :-))
Pozdrawiam poświątecznie

czwartek, 24 grudnia 2015

Życzenia






 
Niech te radosne Święta będą szczęśliwe dla każdego,
Niech przyniosą Wszystkim miłość, radość i nadzieję
oraz dużo dobrego w nadchodzącym
Nowym Roku

wtorek, 22 grudnia 2015

Mocno spóźniony wpis

Na wielu blogach już tak pięknie, świątecznie, a ja jak zwykle w lesie. Nasza choinka jeszcze rośnie, ale i tak tradycyjnie ubierzemy ją dopiero w Wigilię rano.
W pracy też mamy bardzo gorący okres, bo przed końcem roku w branży górniczej zawsze ogłaszają najwięcej przetargów. Dlatego dopiero dziś dzielę się z Wami radością z powodu kolejnego wyróżnienia w wyzwaniu Kreatywnego Kufra. Brałam udział w wyzwaniu pt.: Wyjątkowe kobiety - Marilyn Monroe

http://kreatywnykufer.blogspot.com/2015/12/wyniki-wyzwania-wyjatkowe-kobiety.html

Hura :-)

Miałam jeszcze wielką ochotę na kolejne wyzwanie KK z serii Mapka, ale musiałam odpuścić, bo robiłam upominki dla rodzinki :-)
Dziś króciutko, bo każdy pewnie bardzo zajęty przygotowaniami do Świąt, ale jeszcze tylko pokażę moje świąteczne pierniczki. Robiłam je pierwszy raz według przepisu z bloga  Kulinarne szaleństwa Margarytki. I choć zrobiłam  je w odpowiednim czasie, to udekorowałam dopiero kilka dni temu, a wspominam o nich tylko dlatego, że są bardzo pyszne i zachęcam do wypróbowania przepisu Margarytki.


Szczerze mówiąc wolę je w wersji nieudekorowanej, bo wtedy polewy i lukry nie zaburzają ich naturalnego miodowo korzennego smaku, ale na Święta tak wypadało :)
Pozdrawiam